Wrocław rozpoczyna kampanię społeczną pod hasłem "ZGODA TO DAR ŻYCIA. TAK CHCĘ BYĆ DAWCĄ”, która ma na celu zwiększenie świadomości mieszkańców na temat znaczenia zgody na przeszczepienie. Miasto będzie zachęcać  do wyrażania świadomej zgody, która po śmierci może pomóc uratować życie nawet 7 osobom. Na stronie do pobrania jest Wrocławska Karta Dawcy, którą  można wydrukować i umieścić tam swoje dane.

 

Pobierz Wrocławską Kartę Dawcy

 

Życie jest darem dla człowieka, to wiemy nie od dzisiaj. Świadoma decyzja, która przyczynia się do uratowania bądź wydłużenia życia drugiego człowieka, jest darem podwójnym. Bezcennym. Dlatego cieszę się, że we Wrocławiu ruszamy z tak ważną społecznie kampanią „Zgoda to dar życia. TAK, chcę być dawcą”. Będziemy zachęcać, edukować i przekonywać do tego, że nawet po naszej śmierci możemy uratować drugiego człowieka. W tej kwestii miasto zawsze będzie na TAK. Będzie aktywnie wspierać tego typu projekty – zachęca do zapoznania się i uczestnictwa w kampanii Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia.

 

Twarzą kampanii jest Szymon Konieczny, student z Wrocławia, który od 4 lat żyje z przeszczepionym sercem. Urodził się z rzadką wadą - brakiem lewej komory. Przez 16 lat jego życie było ciągłym wyzwaniem, Nie mógł biegać, potem chodzić, w końcu każdy dzień był walką o życie. W 2019 roku w Zabrzu Szymon otrzymał nowe serce, które  dało mu szansę na normalne, pełne życie. Szymon jest wdzięczny dawcy za ten niezwykły dar i chce dzielić się swoją historią, aby inspirować innych.

 

Nie ma dnia, żebym nie myślał o osobie, która podarowała mi życie. To co mogę zrobić, to opowiedzieć o mojej historii. Zainspirować innych do wyrażania świadomej zgody. By inni pacjenci czekający na przeszczep mieli podobną szansę - podkreśla Szymon Konieczny.

 

Co roku w Polsce na krajowej liście oczekujących na przeszczep jest około 2 000 osób, w tym dzieci. Niestety, nie wszyscy zdążą otrzymać organ, który uratuje im życie. W Polsce obowiązuje zasada domniemanej zgody, ale dla lekarzy transplantologów kluczowa jest opinia rodziny. Dlatego tak ważne jest świadome wyrażenie zgody, rozmowa z najbliższymi i edukacja.

 

-  Dla mnie oddanie narządów jest największym aktem bohaterstwa. Jaki jest sens w śmierci? Dla mnie jedynym sensem, jaki można nadać śmierci to uratowanie innych osób. Dla mnie jedynym jej sensem jest uratowanie innych osób. Niejednokrotnie informacja, że serce bije ponownie u innego człowieka, nerki produkują mocz, a oczy patrzą ponownie na niebo, jest dla bliskich dawcy ogromną otuchą w przeżywaniu żałoby i jak już kilka razy słyszałem „najlepszą wiadomością w ostatnich dniach” - tłumaczy Mateusz Rakowski, koordynator ds. Transplantacji w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. Jana Mikulicza-Radeckiego we Wrocławiu.

 

W ramach działań edukacyjnych, lekcje dla licealistów poprowadzi Agnieszka Nowak, mama Szymona, który zmarł nagle, a jego narządy uratowały 6 osób. Agnieszka Nowak wspólnie z koordynatorem Poltransplantu  będzie dzielić się swoim doświadczeniem, aby uwrażliwić młodzież na istotę zgody na przeszczepienie i zachęcić ich do otwartych rozmów na ten temat.

 

Pierwsza lekcja odbyła się w Kinie Nowe Horyzonty z uczniami III LO. Spotkanie w ramach kampanii dwóch mam - Marty Koniecznej, mamy Szymona, który żyje z przeszczepionym sercem i Agnieszki Nowak, mamy Szymona, który odszedł rok temu pokazało, jak jedna decyzja może mieć realny wpływ na konkretne życie.

 

Partnerem akcji "ZGODA TO DAR ŻYCIA. TAK CHCĘ BYĆ DAWCĄ” jest Uniwersytecki Szpital Kliniczny, najdynamiczniej rozwijający się ośrodek transplantacyjny w naszym kraju. Już drugi rok z rzędu w USK wykonano największą liczbę transplantacji serca u dorosłych w Polsce. Od 2021 roku, w niezwykle krótkim czasie, w szpitalu przeszczepiono 130 serc. Co istotne, w samym 2023 było to 46 wykonanych zabiegów. Transplantacje serca to nie wszystko. Specjaliści USK we Wrocławiu zrealizowali 63 transplantacje nerek, w tym aż 8 od żywych dawców, a także transplantacje wątroby.

 

USK we Wrocławiu w 2023 roku nie tylko zrealizował dziesiątki  transplantacji, ale jako szpital aktywnie zgłaszający dawców, udzielił wsparcia pacjentom z innych ośrodków, dając szansę na nowe życie dziesiątkom osób - wszystko dzięki wzrostowi świadomego dawstwa, kampaniom społecznym oraz często tytanicznej pracy lekarzy anestezjologów.

Czytaj więcej