Znajdź nas na Facebook - rozwiń/schowaj

DSW - miejsce dla Ciebie

Archiwum - Program Erasmus

Menu działu

Alumni Erasmus - Małgorzata Cykof

Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna, dziennikarstwo muzyczne, trzeci rok
Stypendystka programu Erasmus 2010/2011 w Badajoz, Universidad de Extremadura
e-mail: malgorzata.cykof@gmail.com



Kwestionariusz Stypendysty programu ERASMUS



Mój stan świadomości przed ERASMUSem…


Ciekawość nowego kraju, zwyczajów, ludzi. Wielkie obawy przed wyjazdem. Patrzenie na rzeczywistość tylko z jednego punktu widzenia. Rzekłabym – nieświadoma.



Najbardziej przed wyjazdem obawiałam się / obawiałem się…

Że nie uda mi się pokonać bariery językowej i że się zgubię gdzieś po drodze do Badajoz, gdyż był to mój pierwszy większy samodzielny wyjazd do kraju, o którym niewiele wiedziałam.



Największym problemem podczas przygotowań do wyjazdu okazało się…

Trudno stwierdzić. Dzięki Pani Jagodzie nie miałam większych problemów z przygotowaniami. Wszystkie dokumenty zebrałam odpowiednio wcześnie, bilet w dwie strony kupiłam na dwa miesiące przed wyjazdem, a mieszkanie udało mi się znaleźć bardzo szybko.



Najbardziej na uczelni partnerskiej zdziwiło mnie…

Że już pierwszego dnia po zajęciach hiszpańscy studenci pokazali mi i moim dwóm francuskim koleżankom prawdziwe życie studenckie Badajoz. Każdy, kogo poznałam, powtarzał mi ciągle: „jeśli masz jakikolwiek problem czy pytanie, ja ci pomogę”. Uderzyła mnie życzliwość i beztroska Hiszpanów. A już najbardziej zdziwił mnie „kult” siesty. Wybijała godzina 13.00 i każdy szedł do domu, by przespać się 3 godziny i wrócić na zajęcia wieczorne.



Największym sukcesem podczas pobytu na stypendium było…

Nawiązanie wielu cudownych przyjaźni oraz przede wszystkim poznanie samej siebie.



Największa porażka podczas stypendium…

Niczego z tego wyjazdu nie nazwałabym porażką.

Mój najlepszy przyjaciel / moi najlepsi przyjaciele podczas pobytu za granicą…

Najbardziej tęskniłam / tęskniłem w obcym kraju za…

Ogórkami kiszonymi i śledziami – naprawdę. Kiedy miałam ugotować coś tradycyjnego z Polski, zawsze brakowało mi co najmniej dwóch składników. Zdecydowanie brakowało mi obiadków mojej mamy.



Najlepiej wspominam…

Cały okres trwania mojego Erasmusa, jednak najlepsze były podróże w różne zakątki Hiszpanii i do innych krajów, jak i również imprezy tematyczne, np. na Halloween, Boże Narodzenie czy impreza w stylu romańskim. Poza tym fajnie było usiąść na tarasie ze szklaneczką Tinto de Verano w ręku i po prostu rozmawiać.



Polubiłem miasto / kampus / drogę na uczelnię, bo…

Bo zawsze otaczały mnie piękne widoki, a atmosfera, jaką stwarzają Hiszpanie, nie pozwalała zejść mojemu uśmiechowi z twarzy. Badajoz nie jest dużym miastem, więc zawsze spotykało się kogoś znajomego, który nie pozwalał przejść obojętnie.



Nie lubiłam / nie lubiłem…

Braku ogrzewania centralnego w mieszkaniach – w zimie naprawdę jest ciężko wytrzymać. W nocy spałam w kurtce i czapce, mimo że na zewnątrz było 5 stopni. Tyle samo było wewnątrz.



Najważniejszy – moim zdaniem - rezultat udziału w programie to:

Jeśli chodzi o stronę uczelnianą - opanowanie języka hiszpańskiego i angielskiego na satysfakcjonującym poziomie, zdanie wszystkich egzaminów w języku hiszpańskim.

Jeśli chodzi o stronę osobistą – poznanie wielu wspaniałych ludzi oraz możliwość spojrzenia na życie z całkiem innej perspektywy.

Najpiękniejsze wspomnienie z pobytu na stypendium…

Wybrać jedno? Niemożliwe!

Jedno z wielu takich wspomnień to oglądanie zachodu słońca na Wyspach Kanaryjskich na plaży z dwójką osób, które poznałam przypadkowo 1 czy 2 dni wcześniej – Julią z Niemiec i Johanem ze Szwecji.

Mój stan świadomości po powrocie ze stypendium…

Nie mogę usiedzieć w miejscu, ciągle wymyślam jakieś podróże, jestem jeszcze bardziej ciekawa świata, chcę się nauczyć tylu języków, ile zdołam i teraz znam również inne punkty patrzenia na życie.



Najbardziej tęskniłam / tęskniłem po powrocie do kraju za…

moimi przyjaciółmi, stylem życia Hiszpanów, bezstresowością, gwarem w autobusie oraz uśmiechniętymi ludźmi na ulicy!



Nie zapomnę nigdy…

Wiem, że się powtarzam, ale nie zapomnę nigdy moich przyjaciół, ludzi, na których mogłam polegać w każdej sytuacji, od których uczyłam się każdego dnia, z którymi przeżyłam wiele cennych i radosnych chwil.



Udział w programie miał wpływ na…

Całe moje życie, na sposób myślenia, na moje relacje z otoczeniem.



ERASMUS zmienił we mnie…

Moje postrzeganie świata, nabrałam dystansu do samej siebie, jak i innych.



ERASMUS zmienił w moim życiu…

Moje plany na przyszłość.



Doświadczenie stypendialne wykorzystałam / wykorzystałem w…

200%!



Cieszę się, że udało mi się wziąć udział w programie, bo…

Bo był to milowy krok naprzód w moim życiu.



Moja uczelnia macierzysta jako organizator mojego wyjazdu była…

Bardzo pomocna, nie miałam żadnych problemów ze strony organizacyjnej, a w razie pytań, zawsze uzyskałam szybką i konkretną odpowiedź.



Zachęcam studentów DSW do udziału w programie ERASMUS, bo…

Bo jest to najlepsze doświadczenie, jakie może Was spotkać podczas studiów, bo jest to jedyna taka okazja, by studiować nie pracując (zazwyczaj) oraz świetnie się bawić, jednocześnie się ucząc w każdej chwili czegoś nowego.



Wypełnienie Kwestionariusza było dla mnie…

miłym przypomnieniem wydarzeń z pobytu…