Znajdź nas na Facebook - rozwiń/schowaj

DSW - miejsce dla Ciebie

Archiwum - Program Erasmus

Menu działu

Alumni Erasmus - Katarzyna Sułek

Kierunek: Pedagogika Specjalna
Specjalność: Resocjalizacja
Lata studiów w DSW: 2006-2011
Rok kiedy student wziął udział w programie Erasmus: 2010
Nazwa uczelni, gdzie studiował: Høgskolen i Oslo og Akershus


Adres bloga, jeśli był w czasie pobytu na stypendium pisany i jeśli jest nadal do wglądu:

Nie prowadziłam. Jeśli chodzi o uczelnie goszczącą mnie to: każdy kierunek ma swoje własne forum, tzw. fronter og e- post, chronione hasłem. Służy on głównie do komunikacji wykladowców z grupą, ale nie tylko, również można znaleźć tam materiały z wykladów

Adres e-mailowy: kasia.sulek@wp.pl



Kwestionariusz Stypendysty programu ERASMUS



Mój stan świadomości przed ERASMUSem…

Nie wiedziałam wiele, miałam jakieś wyobrażenie dotyczące tego wyjazdu, ale nigdy wcześniej nie znałam żadnej osoby z podobnymi doświadczeniami, która mogłaby mi coś naświetlić. Był to w 100 % najlepszy spontan w moim życiu!!!



Najbardziej przed wyjazdem obawiałam się / obawiałem się…

Parę dni przed wyjazdem powiedziałam głośno: Ale sobie wymyśliłam.

Gdy emocje opadły zaczęłam po prostu się bać! Nigdy wcześniej nie bylam w Norwegii, nie wiedziałam czy moja znajomość języka jest na tyle wystarczająca aby zrozumieć wykłady i jeszcze je zaliczyć. To był także mój pierwszy raz kiedy miałam zamieszkać w akademiku (a wiadomo jakie w Polsce są akademiki i ich obraz opisywany przez osoby w nich mieszkające). Wyobraźnia robiła swoje.

Wiadomo obawy są i nie można ich ominąć ważne aby nas nie sparaliżowały i nie zablokowały!!

Największym problemem podczas przygotowań do wyjazdu okazało się…

Jest troszkę formalności, które mogą wydać się uciążliwe i stresujące, np. znalezienie akademika czy stancji, czyli miejsca do zamieszkania podczas pobytu. Wiadomo, na początku należy znaleźć miejsce, a później pisać i prosić o wynajem - to wszystko student robi we własnym zakresie. Mnie to najbardziej przeraziło, ale tylko na początku :-)


Najbardziej na uczelni partnerskiej zdziwiło mnie…

Ciepłe przyjęcie, troska o każdą osobę objętą programem, świetny przekaz informacji na temat uczelni, imprez, możliwości z których możemy skorzystać. Co tydzień mieliśmy organizowane wyjścia kulturowe (oczywiście tylko dla zainteresowanych) m.in. do muzeów, opery, studia radia i telewizji, do zamku Akershus, do miasta św. Mikołaja, itp.



Największym sukcesem podczas pobytu na stypendium było…

Przezwyciężenie własnych obaw oraz przeżycie wspaniałego semestru na uczelni o bardzo wysokim poziomie kształcenia.



Największa porażka podczas stypendium…

Nic nie przychodzi mi do głowy..:)



Mój najlepszy przyjaciel / moi najlepsi przyjaciele podczas pobytu za granicą…

Moja grupa zawsze spotykała się razem, nie było podgrupek. Codziennie było rzucane hasło co robimy, gdzie idziemy i każdy, kto miał ochotę, szedł. Również mieszkając w akademiku nie ma sposobu aby się nie zintegrować bardzo pomocny w komunikacji okazał się facebook J Wiernie informował nas na którym piętrze i w którym akademiku jest impreza :-)



Najbardziej tęskniłam / tęskniłem w obcym kraju za…

Zawsze tęskni się za rodziną i najbliższymi znajomymi to nieuniknione. Ja nie odczułam tego aż tak bardzo (troszkę na początku pobytu), bo ciągle ktoś z Polski u mnie był. Do akademika wchodzi się za pomocą karty, można zapraszać znajomych z Polski i gościć ich we własnym pokoju. Oczywiście regulamin dopuszcza wizytę nie dłuższą niż 2 tyg., ale nikt tego nie przestrzega! :-)



Najlepiej wspominam…

Norweskie fiordy, zwiedzanie innych miast, których piękno bardzo mnie urzekło.



Polubiłem miasto / kampus / drogę na uczelnię, bo…

Miałam blisko :-) 4 min.



Nie lubiłam / nie lubiłem…

Wiecznie brudnej kuchni…



Najważniejszy – moim zdaniem - rezultat udziału w programie to:

Odkrycie nowych możliwości oraz poznanie ciekawych ludzi.



Najpiękniejsze wspomnienie z pobytu na stypendium…

Wieczory spędzone nad norweskimi fiordami.



Mój stan świadomości po powrocie ze stypendium…

Ja tego nie odczułam tak bardzo, ale babcia powiedziała, że jestem jakaś „inna” hihi.. czyli coś się jednak zmienia w człowieku…i to „coś” na pewno jest fajnym owocem :)



Najbardziej tęskniłam / tęskniłem po powrocie do kraju za…

Za wszystkim! Naprawdę! Ja akurat przedłużyłam sobie pobyt o 3 miesiące bo znalazłam pracę na wakacje, ale i tak powrót był ciężki. Na Erasmusie żyje się inaczej, swobodniej i za tym się tęskni kiedy trzeba znów wrócić do obowiązków.



Nie zapomnę nigdy…

Tego klimatu, ludzi, miejsca i wiele prześmianych dni.



Udział w programie miał wpływ na…

Całokształt



ERASMUS zmienił we mnie…

Mnie.



ERASMUS zmienił w moim życiu…

Sytuację finansową :-) dzięki wyjazdowi znalazłam pracę.



Doświadczenie stypendialne wykorzystałam / wykorzystałem w…

Podszkoliłam sobie język i teraz dorabiam udzielając korepetycji.



Cieszę się, że udało mi się wziąć w programie, bo…

Przeżyłam piękne miesiące i poszerzyłam horyzonty.



Moja uczelnia macierzysta jako organizator mojego wyjazdu była…

Zawsze pomocna! Dlatego nie warto się bać, tylko pytać do skutku!



Zachęcam studentów DSW do udziału w programie ERASMUS, bo…

To świetna przygoda w życiu!



Wypełnienie Kwestionariusza było dla mnie…

Powrotem do czasów studenckich :-)